wtorek, 6 października 2015

Jak wygląda protokół przedślubny?

onefabday
Mało co przeraża większość przyszłych małżonków tak jak spowiedź i spisanie protokołu przedślubnego. To dwa lub trzy spotkania z księdzem wymagające szczerej rozmowy i przyznania się do rzeczy, które w kościele katolickim uznawane są za grzechy, i… cóż, wystawienia się na „ocenę”. 

Co warto wiedzieć o protokole, zanim udacie się na jego spisanie?

1. Protokół rozmów kanoniczno-duszpasterskich spisuje się około 3 miesiące przed ślubem. Na jego spisanie potrzebujemy dowodów osobistych, aktów chrztu, daty i parafii przyjęcia komunii, zaświadczania o bierzmowaniu, czasem ostatniego świadectwa katechizacji.

2. Na pytania z protokołu odpowiada się wspólnie lub osobno. To wybór księdza.


3. Czy ksiądz pyta o współżycie i/lub wspólne mieszkanie? Z tego co wiem, to tego pytania nie ma w protokole, ale... spora część księży o to pyta. Po co? Po spisaniu protokołu dostajecie od księdza kartki do spowiedzi (jedną lub dwie). Jeśli razem mieszkanie/współżyjecie, to obowiązuje Was tylko jedna (druga) spowiedź (przy pierwszej nie dostalibyście rozgrzeszenia).
Pamiętajcie, że Wasza obecność u księdza i gotowość do zawarcia sakramentu małżeństwa to chęć poprawy i rezygnacji z życia w grzechu. Za to powinno się chwalić :)


4. Nastawcie się pozytywnie i… zero stresu :) Protokół to nie przesłuchanie. Ma na celu sprawdzenie czy nie ma przeszkód do zawarcia małżeństwa w kościele katolickim. Ksiądz ma dobre intencje i jest tam po to, aby czegoś się o Was dowiedzieć, porozmawiać z Wami, czasem wesprzeć, pomóc w wyjaśnieniu wątpliwości. Czas spędzony na rozmowie leci szybko (na większość pytań odpowiedź brzmi „tak” lub „nie”, o ile nie chcecie się wdawać z księdzem w długie dyskusje) i… przyjemnie :)


5. Uwaga. Protokół przedślubny jest dokumentem na którym opiera się udowadnianie, że ślub został zawarty nieważnie.

O co będzie pytał ksiądz? 

Dane personalne: imiona, nazwiska, dane z dowodu osobistego, adresy, wykształcenie/zawód, stan cywilny.
Dane dotyczące urodzenia, roku i parafii przyjęcia sakramentów (chrzest, komunia, bierzmowanie), ukończenia katechizacji.
Dane rodziców: imiona i nazwiska, nazwisko panieńskie matki, zawody i adresy.

Pytania o wiarę: wyznanie, uznawanie moralności chrześcijańskiej, rozumienie potrzeby modlitwy, przyjmowania sakramentów, uczestniczenia we Mszy Św., świadome przystąpienie do sakramentu pokuty i przyjęcie komunii.

Pytania o związek: jak długo para się zna, jak długo są zaręczeni, czy ich rodziny się znają, czy wiedzą o ślubie i zgadzają się na niego.

Pytania o przeszkody:
- o wątpliwości dotyczące własnego stanu zdrowia, zdolności do współżycia małżeńskiego, posiadania dzieci,
- o zawarte inne związki małżeńskie (kościelne, cywilne), powody przestania ich istnienia, zobowiązania wynikające z tych związków,
- hipotetycznie: czy narzeczeni znali się przed śmiercią współmałżonka jednego z nich, co było powodem śmierci, czy któryś z narzeczonych nie jest współwinnym tej śmierci,
- o pokrewieństwo między narzeczonymi, brak stosunku rodzicielstwa lub rodzeństwa na skutek adopcji prawnej, pozostawanie względem siebie w jakiejś relacji w związku z sakramentem chrztu (ostatnie dotyczy katolików obrządku wschodniego),
- o powinowactwo między narzeczonymi,
- o pozostawanie w przeszłości w związkach małżeńskich lub konkubinacie z krewnymi drugiej strony,
- o przyjęcie świeceń kapłańskich, diakonat przez narzeczonego,
- o składnie wieczystego i publicznego ślubu czystości w instytucie zakonnym.

Oświadczenia woli zawarcia małżeństwa:
- zgoda na jedność i nierozerwalność małżeństwa aż do śmierci, zgadzanie się z nauką kościoła odnośnie nierozerwalności i wierności, pytanie o dopuszczanie rozejścia lub separacji w przypadku trudności w małżeństwie, przyjęcie i wychowanie po katolicku potomstwa, przyjęcie zasad etyki katolickiej w planowaniu rodziny,
- zdolność do przyjęcia obowiązków małżeńskich: choroby psychiczne w rodzinie, przekonanie o własnym zdrowiu psychicznym, przewlekłe lub dziedziczne choroby w rodzinie o których nie wiedzą wzajemnie, nadużywanie alkoholu, środków odurzających, uzależnienia,
- istnienie wymagań od których uzależnia się zawarcie lub trwanie małżeństwa, czy te wymagania są warunkami, jaki jest do nich stosunek drugiej strony,
- dobrowolne podjęcie decyzji o zawarcia małżeństwa, komu na tym zależy, naciski ze strony rodziny/otoczenia, czy nie ma przymusu,
- czy nie występuje tajenie przed sobą okoliczności mogących zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego.

Dodatkowe pytania przy ślubach z osobami niewierzącymi, niepraktykującymi, niechrześcijanami:
Pytania dla strony katolickiej: o świadomość tego, że zgodne pożycie w małżeństwie jest utrudnione z powodu różnic w sprawach najbardziej wewnętrznych, o postępowanie w wypadkach konfliktowych, zgodę na postępowanie wbrew prawu Bożemu, czyli na życie grzeszne dla zachowania wspólnoty w małżeństwie.
Pytania dla strony niekatolickiej: o zdawanie sobie sprawy z konsekwencji różnicy poglądów, różnej oceny moralnej w wielu sprawach, jest gotowa na obowiązek tolerancji względem przekonań i zobowiązań strony katolickiej, znajomość obowiązków sumienia współmałżonka, uznawanie jedności i nierozerwalności małżeństwa oraz jego cele.

W przypadku małżeństw mieszanych obrządkowo: 
Czy któraś ze stron chce przejść na obrządek drugiej strony? 

A pod tym linkiem (nr 3) znajdziecie gotowy wzór protokołu :)

10 komentarzy:

  1. ,,3. Czy ksiądz pyta o współżycie i/lub wspólne mieszkanie?"
    W protokole jest pytanie o adres zamieszkania/zameldowania, co w niektórych przypadkach mówi samo przez się :)
    Swoją drogą, nawet teraz się zestresowałam, gdy przypomniałam sobie spisywanie protokołu. Wszystko zależy od księdza, z jakim przyjdzie nam rozmawiać. Ja nie mogę mieć dzieci i bardzo bałam się tego pytania, bo na naukach przedślubnych Pani nastraszyła nas, że bez wypełnienia tego podpunktu żaden ksiądz nie udzieli nam ślubu. Nie jest jednak tak źle. Warto przeczytać sobie wcześniej taki protokół i odpowiedzieć na spokojnie z narzeczonym w domu, żeby nie palnąć gafy przy księdzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej Pani chyba coś się pomyliło:) Nie tak dawno brałam ślub i nie pamiętam pytania "Czy możesz mieć dzieci":) A też się go obawiałam, bo lekarze mnie tym straszyli. Chodzi o to, że wg Kościoła Bóg jest dawcą życia i choćby ludzie uznali, że dziecko jest niemożliwe, to On może i tak dziecko dać. Dlatego też nie da się powiedzieć, czy można mieć dzieci, bo się tego po prostu nigdy nie wie do końca. Podczas uroczystości ślubu (i chyba w protokole też, nie pamiętam), ksiądz pyta, czy chcecie przyjąć dzieci, którymi Bóg was obdarzy. To jest zasadnicza różnica. :)
      W protokole ksiądz pyta też, czy jest możliwe współżycie (teoretycznie, czy niczego nie brakuje ;)). Wydaje mi się, że jeśli nie, to jest to poważna przeszkoda do zawarcia sakramentu. No ale nie jest to pytanie konkretnie o dzieci.
      Pozdrawiam :)
      Kotopanda

      Usuń
    2. Nie pamiętam jak dokładnie to pytanie brzmi, ale chodzi właśnie o przyjęcie potomstwa. Jeśli para nie zamierza mieć dzieci, to ksiądz nie udzieli im ślubu. Poza tym jeśli po zawarciu małżeństwa okaże się, że jedna ze stron zataiła swoją bezpłodność, to ślub można unieważnić.
      W naszym przypadku ksiądz chwilę się zastanowił, po czym postawił krzyżyk przy moim imieniu. Ja z panice już sobie pomyślałam, że mnie skreślił :D, a on tylko dał sobie przypomnienie, aby się za mnie modlić. Prawda jest taka, że nasze lęki zazwyczaj są irracjonalne, ale nie mniej przez to rzeczywiste :)

      Usuń
  2. Pytanie o chrzest obowiązuje nie tylko w obrządku wschodnim chrztu, z tego co wiem, bo w kosciele rzymsko katolickim nie mozna zawrzeć ślubu ze swoim chrzestnym/chrzestna
    A masz moze jakies artykuły odnosnie tych spowiedzi? Ciekawi mnie kwestia tej drugiej spowiedzi i tego, ze pierwsza jest nieważna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam artykułów, ale jak znajdę, to podrzucę. Spowiadając się musisz żałować za grzechy i obiecać poprawę. Nie jest to możliwe w przypadku ludzi mieszających (sypiających razem), którzy nadal planują przed ślubem, po tej spowiedzi, razem mieszkać. Grzechem, wg księdza z którym rozmawiałam, jest tu nie tylko sam seks, ale i spanie w jednym łóżku (bo łoże jest tylko małżeńskie, dla męża i żony). Jeśli nie żałujesz i nie obiecujesz poprawy, to nie dostajesz rozgrzeszenia. Są księża, którzy i tak wysyłają na taka spowiedź narzeczonych, ale... to jest raczej bez sensu.

      Usuń
  3. Jeśli ktoś boi się spowiedzi i rozmowy z księdzem to nie powinien brać ślubu kościelnego. D.

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się nie otwiera ten protokół, a na stronie (tej spod linku) nie mogę znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawda jest taka, że co ksiądz, to "obyczaj". Są tacy księża, którzy spojrzą dobrotliwie na parę młodych i po kilku minutach mówią "Z Bogiem". A są też służbiści, którzy nad każdym pytaniem rozwodzą się 10 minut i jeszcze odpytują z katechizmu. Ja miałam niestety drugą wersję, więc z zazdrością słuchałam znajomych, którzy w innych parafiach wychodzili od księdza z uśmiechem od ucha do ucha....

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto zauważyć, że to protokół dla konkretnej diecezji. Tydzień temu spisywałam we Wrocławiu i części pytań w nim nie było np. z pytania 15 było tylko a). Za to było pytanie o choroby psychiczne w rodzinie. Niemniej jednak nas czeka jeszcze druga część protokołu, którą spiszemy tydzień przed ślubem, może pojawią się tam. Wydaje mi się, że to nie pomysł księdza - ten dokument po prostu tak był przygotowany.

    Poza tym przy jednej z części było wyraźnie zaznaczone, że odpowiadamy osobno.

    OdpowiedzUsuń