poniedziałek, 14 lipca 2014

Kolorowe suknie ślubne

Uwielbiam biały kolor, podobno jest mi w nim ładnie, nie potrafię kupować innych t-shirtów niż białe (to już obsesja) i naturalnym wyborem byłaby dla mnie biała (czysto biała) suknia ślubna. Ale... kolory są tak fascynujące!

Na zdjęciach zamieszczonych niżej znajdziecie kilkanaście sukni ślubnych, które mi się spodobały. Są wśród nich suknie całe w kolorze, są też takie przy których kolor jest tylko dodatkiem. Te, które nadają się na ślub kościelny, jak i te, które wg niektórych pasują jedynie do USC. Są typowo ślubne, ale i takie, które można ubrać przy każdej innej okazji. Jedną cechę mają wspólną: wszystkie są przepiękne!

Troszkę nudno mieć na sobie jedynie biel, prawda? Dlatego z miłości do bieli wybiorę prawdopodobnie białą sukienkę, ale nie wyobrażam sobie, aby nie towarzyszył jej jakiś kolor (na czymś więcej niż buty).

Dziewczyny, któraś z Was będzie miała suknie w kolorze lub z kolorem?

Nadal nie znalazłam doskonalszej! weddbook

abcslubu

followpics

atelier.nadolnej

sweetfelicite

madame-c-adore

praisewed

courtney-onthebrink

rocknrollbride

madonna


Piękna, genialna, doskonała! Kiedyś, na inną okazję, będzie moja :) wheretoget

abitidasposatorino

bcr8tive

aaboutlove

lenozzedilivia

weddbook

Tęcza!!! atelier.nadolnej
Zakochuje się, coraz bardziej, w szarościach... delbarrmoradi

Więcej zdjęć na magicznym pinterescie :) Klik.

8 komentarzy:

  1. <3 boskie a te góralskie są tak piękne i efektowne że sama bym sobie takie kupiła nawet na codzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie noooo kolor musi byc!!! ja mam fizia jobla itp na ich punkcie!!!!!
    mam podobny pomysł co ty czyli biała suknia i kolorek....kocham wszystkie ale najbardziej chyba zielony..........chce mieć buty w tym kolorze również z względów praktycznych ;p ............a reszta to już opcjonalnie jaka suknia bedzie.... a ma byc skromna bez pierdół i zwiewna taka delikatna.....bo albo kolorowe hafty, albo kokardka/ wstążka.....albo zrobie sobie biżuterie z kolorowych kamieni (a umiem ta dam :D) jeszcze sukni żadnej nie mierzyłam bo tez tak jakoś strasznooo nie wiem noooo toć ja dopiero przedszkole skończyłam a tu już za mąż iść hehehe (26 lat mam) ,,,,,,a w tych całych internetach to jak już coś znajdę to oczywiście nie ma żadnych "danych" ...........no ale podsumowując mój dziwaczny wywód to KOLOR i jeszcze raz KOLOR musi być obowiązkowo bo inaczej ślub nie będzie mój, a tym samym będzie nieważny :P

    OdpowiedzUsuń
  3. 2 i 5 niesamowite! Jestem bardzo ciekawa jaką kreację wybierzesz na swój ślub ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbliżej mi obecnie do tej pierwszej. Tylko być może na ramiączkach, z dekoltem w V i ciut krótszą (no chyba, że jakimś cudem długość ze zdjęcia bym mi pasowała).

      Usuń
  4. Wyglądają pięknie, ale na ślub bym się nie zdecydowała, no chyba że kolorowa podszewka - super patent:)) Ale i tak już po ptakach, no bo ślub był i to 3 lata temu;))

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak ta pierwsza jest przepiękna <3 i fajnie w niej każda figura będzie wygladać :-) Ja już ślub miałam i miałam w kolorze brzoskwiniowym :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Suknie w pastelowych kolorach lub te z ludowym motywem i ta pierwsza - z czerwonymi kropeczkami są przepiękne. Cieszą oko, ale to odważne ślubne stylizacje. Czy tak łatwo zdecydować się na nie przyszłym Pannom Młodym?

    Pozdrawiam

    Magda, portal ślubny Wesele z Klasą

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń