wtorek, 6 grudnia 2016

List do Świętego Mikołaja 2016

Andrea Dozier of Boutique Photography
Czołem Mikołaju!

Wiem, ja zawsze na ostatnią chwilę, a nawet po terminie. Ale powinieneś się już przyzwyczaić i uodpornić :) Ostatnio brak mi na to czasu, bo tradycyjnie: planuję noszenie kartonów i zapowiada się trudniejsza logistycznie przygoda. Pożyczysz mi na dwie godziny senie i renifery? Bo muszę lodówkę mojego wzrostu przewieźć, na stojąco ;) Pełen szacun, że Ty sobie ze wszystkim radzisz w jedną noc!

Mam nadzieję, że u Ciebie jest już piękna zima Mnie jej trochę brakuje. A właśnie, w temacie zimy, dziękuję za to pierwsze miejsce polskiej drużyny w Klingenthal. Pamiętasz, że jak zawsze, to jeden z moich zimowych priorytetów. Na mikołajki, na święta i na urodziny ;)

Pisząc w tym miejscu powinnam zażyczyć sobie... Tak, wiem, motywacji do zrobienia porządku z tą stroną, ale... to mnie chyba przerasta. Do tego przydałoby się trochę więcej chęci  i wytrwałości, trochę tego ognika sprzed 3 lat. I poczucia, że warto. I... tego drugiego bloga, cudownie nieślubnego :D

Wiesz, ostatnio usłyszałam od kogoś: "Jestem prawdziwą szczęściarą, żyję w swoim śnie/marzeniu.". To... niesamowite, to chyba więcej niż wypada chcieć, więc... bardzo chcę!

I jeszcze jedno, na samiusieńki koniec: Wrocławia chętnego do pomagania ze mną :)

1 000 000 lat Święty! 
Milena, NPM


Pstryk! To teraz do Was :)
Polecam, wszystkim, pianie takich listów.  Wg mnie to świetny sposób na to, aby zmotywować się do pracy i realizacji celów, które w takich litach się przedstawia. Lepszy niż sztywna, noworoczna lista postanowień ;)
Jeśli macie ochotę napisać swój list i nie będzie on zbyt osobisty, to możecie podrzucić go tu - przy okazji mogąc wygrać "Bridelle Style". W ramach inspiracji - moje poprzednie listy: 20132014, 2015.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza