Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodki kącik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodki kącik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 kwietnia 2015

Słodka alternatywa dla słodkiego stołu

Uwielbiam wszystko co słodkie, a im więcej w deserach owoców, czekolady i kruchego ciasta, tym lepiej. Nie dziwi mnie więc, że tworząc dzisiejszy wpis stwierdziłam, że na swoim weselu mogłabym mieć z dziesięć słodkich stołów i na przeszkodzie:)

Jestem wielką fanką słodkich stołów na weselach, ale... nie podoba mi się tendencja do umieszczania na nich wszystkiego co słodkie. Cupcake'ów, makaroników, lizaków, żelek, lodów, ciastek i każdego przysmaku, który ma w sobie nadmiar cukru. Sprawdza się tu przysłowie, że co za dużo, to niezdrowo i... brzydko.

Od dłuższego czasu OGROMNIE podobają mi się tematyczne słodkie stoły. Takie na których nie znajdziecie przypadkowych słodyczy, ale tylko te mieszczące się w jednej grupie tematyczne.
Moimi hitami są stół z tartami i z goframi. Następne wśród cieszących się dużym zainteresowaniem są stoły z ciastkami w połączeniu, w zależności od upodobań, z mlekiem lub jabłkami i dodatkami do niego, pianki (pieczone lub w postaci s'more), z watą cukrową!, lodami (chyba najpopularniejsze w Polsce), słodkim popcornem i ryżem, żelkami...

Planujecie mieć na swoim weselu słodki stół? Jaki?












piątek, 13 czerwca 2014

Słodko, słodziej, wesele

Są rzeczy bez których nie umiem sobie wyobrazić swojego wesela. I tak jak PM ma numer 1 (ma farta :D), fotograf jest tuż za nim, tak słodycze lądują na miejscu numer 3.


Mogłabym powiedzieć, że w moich żyłach płynie czekolada, że wolę intensywnie ćwiczyć niż zrezygnować z tabliczki czekolady, że na weselach nie jadam niczego poza masą słodyczy i owoców (i jednym ciepłym daniem na początek). Wniosek: Na moim weselu musi być słodko, słodko do granic możliwości ;)

Co słodkiego, poza tortem, możemy mieć na swoim weselu?

Słodki Kącik, Candy Bar 

modagid
Mój numer jeden, dla niego mogłabym zrezygnować nawet z tortu. Słodki Kącik, jak wskazuje nazwa, to stół na którym znajdują się słodkości. Podane w estetyczny sposób słodycze wyglądają jak małe dzieła sztuki (widzieliście choćby cupcake So Sweet Project - mnie zachwycają!) i tworzą ferie barw, smaków i kształtów. Poza babeczkami najczęściej znajdują się tam muffiny, ciastka, praliny, miniaturowe eklery,  ptysie, serniczki i torciki, cake popsy, lizaki, pierniczki, makaroniki, tarty z owocami. Bardzo często nawiązują do motywu przewodniego ślubu, ale... z tym radziłabym Wam uważać. Całe fioletowe lub niebieskie stoły nie wyglądają apetycznie. Osobiście nie podoba mi się również wrzucanie na słodkie stoły przypadkowych, różnokolorowych słodyczy, które prędzej pasowałyby na kinder bal.
Taki stół możecie zorganizować samodzielnie (co wiąże się ze znacznie niższymi kosztami) lub zatrudnić do tego profesjonalistów (cena to kilka tysięcy złotych). Druga opcja ma tę zaletę, że nic poza zamówieniem Was nie interesuje i to ktoś inny (nie gość, nie mama, nie obsługa sali, która może być do tego pomysłu sceptycznie nastawiona) dba o to, aby na stole niczego nie brakowało. 




Fontanna czekoladowa

traiteurzevensterre
Kiedyś nie wyobrażałam sobie wesela bez takiej fontanny. Obecnie... zastanawiam się czy jej estetyka będzie pasowała do mojej wizji ślubu. Jeśli już na nią się zdecyduję, to wybiorę jak najmniejszą jej wersję, najlepiej dającą się wkomponować w słodki stół. 
Odpowiednio wybrana fontanna podczas pracy wygląda jak piękny, czekoladowy, płynący tort. W połączeniu z owocami, wafelkami, biszkoptami czy pianki marshmallow to raj dla moich kubków smakowych :)
Przy zamawianiu fontanny czekoladowej koniecznie musimy zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
1) Smak czekolady, który jest odrobinę inny niż tradycyjnej czekolady w tabliczkach. Do wyboru najczęściej mamy gorzką, mleczną i białą czekoladę. Wybór trudny, ale degustacje muszą być cudowne. 
2) Dopasowanie jej wielkości do ilości gości.
3) Konieczność zatrudnienia przy niej obsługi. Niezbędny będzie tu ktoś kto przygotuje przekąski do maczania w fontannie i w razie potrzeby ją oczyści.





Desery i lody

Możemy zdecydować się na lody w różnej postaci (całą budkę z lodami, lodowe desery w pucharkach), kieliszki z mlekiem i ciasteczkiem, mrożone jogurty z owocami, ciepłe cynamonowe ciastka z bitą śmietana i gałką lodów... Im mniejsze, tym więcej miejsca na kolejne smakołyki ;) Tu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. 


Więcej przesłodkich i przemiłych dla oka weselnych słodyczy znajdziecie na pinterescie.

piątek, 28 lutego 2014

Szwedzki stół kontra tradycja

Flickr
Spośród setek zdjęć, które wpadają mi w ręce najbardziej podobają mi się te przedstawiające pięknie udekorowane sale i stoły. Zwłaszcza stoły. Dekoracje szczególnie rzucają się w oczy na zagranicznych weselach, na których przystawki serwowane są na szwedzkich stołach i nie zagracają (cóż, to najodpowiedniejsze określenie) tego najważniejszego. Co więcej: nie drażnią aromatami, nie zasłaniają dekoracji i osób siedzących naprzeciwko.

Pomysł ze szwedzkimi stołami podoba mi się ogromnie, ale... Czy jest do wykonania na polskich weselach, na których każdy jest przyzwyczajony do tego, że wszystko ma podstawione pod nos i nie musi się nigdzie ruszać?

Co na takim szwedzkim stole powinno się znaleźć? Przystawki zimne, a dania ciepłe powinny być serwowane przez kelnerów? A może odwrotnie, to dania ciepłe powinny mieć swój kącik (być na bieżąco podgrzewane), a na stołach obowiązkowo powinno się znaleźć to co służy jako tzw. zagryzka? Mnie o wiele bardziej podoba się opcja pierwsza. Trzeba pamiętać, że wódki i napojów do jej przepicia ciężko się ze stołów pozbyć.

Postanowiłam trochę pogłówkować i zastanowić się nad listą zalet i wad szwedzkich stołów w naszych realiach.
  
Zalety: 
- Estetyka. Nie przysłania dekoracji/gości.
- Nie drażni zapachami.
- Sprzyja ruchowi i integracji, a nie siedzeniu jedynie w swoim towarzystwie.
- Ułatwia pracę kelnerów, którzy muszą kontrolować tylko jeden stół. 

Wady: 
- Trzeba do niego podejść, co będzie znaczny utrudnieniem dla osób starszych lub leniwych ;) W takiej sytuacji koniecznie należałoby zadbać o to, aby starszym gościom miał kto pomóc.
- Nie w każdej sali się sprawdzi (potrzeba jest duża, przestronna sala z dobrze ulokowanym bufetem).
- Niektórym nie podobają się "puste stoły".
- Gościom często w pewnych momentach nie chce się wstawać od stołu głównego i przestają jeść (czy to może jest plus?) ;) 

Kompromis 
Kompromis polega na tym, żeby z głównych stołów sprzątnąć wszystko co się da. W osobnych kącikach ustawić słodki stół, stół z kawą i herbatą (o ile nie będą tego serwować na zamówienie kelnerzy), z owocami, innymi alkoholami. Na stole główny stałyby jedynie zimne przekąski, wódka i zimne napoje do jej popicia.

Jakie rozwiązanie planujecie u siebie? Ja jestem gdzieś w pół drogi między bufetem, a kompromisem ;)