Czym jest SMVB? To specjalne mini studia w których nagrywa się bawiących się gości, a później tworzy film w zwolnionym tempie. Im bardziej imprezowi goście, im dziwniejsze miny i akcesoria wykorzystane podczas kręcenia, tym ciekawszy filmik.
Mnie osobiście, jako osobie zakochanej w zdjęciach i z dystansem podchodzącej do filmów, ten trend podoba się… średnio? Z jednej strony to coś nowego, z pewnością interesującego i dającego możliwość pokazania choć przez chwilę każdego z gości (dla mnie to największy atut), ale… chyba nie odnalazłabym się w roli „weselnego imprezowicza na zawołanie” i mam wątpliwości czy gościom nie zabrakłoby dystansu do takich zabaw ;) Zawsze można jednak zmodyfikować pomysł i jego tempo/urozmaicenie/klimat dopasować do siebie i swoich gości ;)
A może widzieliście w sieci filmy SMVB, które zrobiły na Was wrażenie? Szukam czegoś co mnie do tego pomysłu przekona :)