"Nienawiść" do bolerek staje się coraz popularniejsza. Nie jest problemem znalezienie oryginalnego, jasnego bolerka. Jeśli się chce, to można. Problem tkwi w tym, że te ładne najczęściej są w jasnych kolorach i są do bólu typowe (typowo ślubne), więc niczym nie wyróżnią nas z grona innych Panien Młodych.
Przeglądając zdjęcia ślubnych nakryć ramion muszę stwierdzić, że prawdopodobnie nie ma takiego, które nie pasowałoby na ślub. Nawet sportowe bluzy, do ślubów w odpowiednich miejscach, będą nadawały się idealnie. Mnie osobiście najbardziej podobają się okrycia błyszczące (sweterki są cudne, zwłaszcza na zimę), w kolorze czerwonym (ostatnia bluzeczka) i czarnym (że też ten czarny mi do niczego nie pasuje), zwłaszcza kurtki i marynarki (do syren są wręcz stworzone!).
Mamy (prawie) jesień, niedługo wiosna (omińmy zimę), a to odpowiednie miesiące, aby pobuszować po sklepach i pośród codziennych okryć wierzchnich znaleźć coś na swój ślub, a potem także na kolejne wyjścia. Przecież nie tylko buty mogą być niejednorazowe ;)
Sweterki
Sweterki są jednymi z najpopularniejszych ślubnych okryć, a dowolność i możliwości wyboru są ogromne. I każdy może być piękny. Te zwyczajne, dopasowane do tali. Grube, zimowe. Delikatne, ozdobione cekinami lub błyszczącymi nitkami. Przewiązane paskiem lub zakrywające jedynie ramiona i plecy. Długie lub króciutkie...
Przeglądając zdjęcia ślubnych nakryć ramion muszę stwierdzić, że prawdopodobnie nie ma takiego, które nie pasowałoby na ślub. Nawet sportowe bluzy, do ślubów w odpowiednich miejscach, będą nadawały się idealnie. Mnie osobiście najbardziej podobają się okrycia błyszczące (sweterki są cudne, zwłaszcza na zimę), w kolorze czerwonym (ostatnia bluzeczka) i czarnym (że też ten czarny mi do niczego nie pasuje), zwłaszcza kurtki i marynarki (do syren są wręcz stworzone!).
Mamy (prawie) jesień, niedługo wiosna (omińmy zimę), a to odpowiednie miesiące, aby pobuszować po sklepach i pośród codziennych okryć wierzchnich znaleźć coś na swój ślub, a potem także na kolejne wyjścia. Przecież nie tylko buty mogą być niejednorazowe ;)
Sweterki
Sweterki są jednymi z najpopularniejszych ślubnych okryć, a dowolność i możliwości wyboru są ogromne. I każdy może być piękny. Te zwyczajne, dopasowane do tali. Grube, zimowe. Delikatne, ozdobione cekinami lub błyszczącymi nitkami. Przewiązane paskiem lub zakrywające jedynie ramiona i plecy. Długie lub króciutkie...
fashionpart, pinterest z snipi
Koszule
Mocne i wyraziste, wg mnie doskonałe na jesienne, plenerowe śluby. Najczęściej z dżinsu, w kratę, flanelowe i z każdego innego, grubszego materiału.
Żakiety i marynarki
Często obecne na ślubach, ale nadal w wersji bardzo poprawnie ślubnej. Oby już niedługo ;)
Kurtki
Jedne z moich faworytek. Sama mam wizję tego w której z moich kurtek wyglądałabym przy ołtarzu najpiękniejsze, ale są dwa "ale": wolę cieplejszą pogodę i kurtka ma kolor pudrowego różu, który do niczego mi nie pasuje ;)
Chusty
Bardzo popularne na góralskich ślubach, zapomniane na wszystkich innych. A wyglądają przepięknie. Dla mnie kolorowe chusty są w stanie przyćmić nawet najpiękniejsze sukienki.
Szale, poncho...
Idzie zima, a szal i poncho prezentują się o niebo lepiej niż klasyczne futerka i kożuszki (osobiście bardzo ich nie lubię).
Co tylko zaoferuje Wam szafa
weddingchicks, ruffledblog
Na koniec chciałabym dodać, że w nieodległej przyszłości możecie spodziewać się wpisu o standardowych nakryciach ramion. W jasnych, ślubnych kolorach. Od bolerek, które także mogą być piękne, przez sweterki, żakiety, po peleryny, które bywają zjawiskowe.















