Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne wydarzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne wydarzenia. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Strefa kibica na weselu (i inne zachwycające pomysły na ślub i wesele z wydarzeniem sportowym w tle) ;)

wzparis
Wybierając naszą datę ślubu myślałam o wydarzeniach takich jak Euro, Olimpiady i wszystkie konkursy skoków narciarskich ;), głównie ze względu na samą siebie i swoją miłość do sportu. Nie wyobrażałam sobie siebie w roli Panny Młodej, która spokojnie usiedzi w kościele/na weselu, gdy gdzieś na świecie trwa sportowa rozgrywka, którą muszę obejrzeć. Zdarzyło mi się odmówić pójścia na wesele do dalszej rodziny, bo miałam zaplanowany wyjazd do Wisły (niby trochę zawodowo, ale prywatnie i tak bym pojechała) ;) Zdarzyło mi się spędzić część imprezy (Studniówki) z telefonem w ręku czekając na smsową relację z Zakopanego (do tej pory nie rozumiem co ja robiłam na tej Studniówce! pomijając to, że "oczarowywałam przyszłego męża"). Ja miałam plan pt. "Ślub nie będzie kolidował mi z innymi ważnymi wydarzeniami.". ;)

Co w sytuacji w której takiego planu nie macie, bo z powodu braku zainteresowania sportem nie przewidzieliście tego, że w dniu Waszego ślubu Polska będzie żyła innym wydarzeniem?

Największym błędem jaki można popełnić jest ignorowanie tego wydarzenia. Udawanie, że ono nie istnieje i nie jest ważne. Krytykowanie sportowców, przewidywanie negatywnych wyników (trochę na złość innym), umniejszanie sukcesów, wyśmiewanie kibicujących. Przekonanie, że Wasz ślub i Wy jesteście najważniejsi... dla wszystkich. Nie, nie jesteście, nawet gdy nie stoi w opozycji do Was EURO i mecz Polski w 1/8. Jesteście najważniejsi dla najbliższych, ale całe rzesze dalszej rodziny, rodziny rodziny i osób towarzyszących mają swoje priorytety w tym dniu i wcale nie musi do niech należeć Wasz ślub.

Nie każe Wam piec ciastek o kształcie piłki nożnej czy dodatkowego "tortu kibica", tablicy z usadzeniem gości przerabiać na murawę boiska, spinek pana młodego zamieniać na piłki czy flagi. Nie, bądźcie sobą, cieszcie się tym co sprawia Wam radość, ale pozwólcie też na to innym dając im taką możliwość. A jeśli wkręcicie się w klimat kibicowania i macie ochotę na więcej motywu sportu na weselu, to warto rozważyć zaangażowanie gości w gry (ostawianie wyniku meczu, piłkarzyki/michały, mecz gości) i zdjęcia z atrybutami kibica (suknia ślubna fajnie wygląda w połączeniu z biało-czerowną koszulką).


Gdy wydarzenie odbywa się przed ślubem?
To całkiem nieźle, dla niektórych to jeden z najlepszych scenariuszy.  Do ceremonii będzie już po fakcie i nikt w trakcie ślubu czy wesela nie będzie myślami daleko od Waszego wydarzenia.
Jeśli jednak część gości przyjedzie do Was z wyprzedzeniem, jeszcze w trakcie trwania rozgrywek, to warto zadbać o odpowiedni kąt z telewizorem dla nich - tyle w zupełności wystarczy :)

Gdy wydarzenie odbywa się w trakcie ślubu?
"Goście mogą nie przyjść do kościoła, gdzie będą działy się najważniejsze rzeczy tego dnia, bo jest mecz?". Mogą nie przyjść. Mogą stać pod kościołem. Mogą przyjść i wyjść z kościoła na końcówkę. Mogą siedzieć w kościele z nosami w telefonach. Mogą, choć to niegrzeczne, ale dla niektórych może to być priorytetem i... ja te priorytety rozumiem ;)
Czy w takim przypadku można jakoś sobie innym pomóc? Można poprosić księdza/urzędnika o to, aby poinformował o wyniku meczu w razie jego zmiany. Spotkałam się już z takimi informacjami podczas mszy, więc uznaję to za jak najbardziej możliwe do realizacji.
Warto przemyśleć także przeniesienie życzeń, toastów czy pierwszego tańca na chwilę "już po meczu". Myślę, że nie wyrządzi to harmonogramowi dnia ślubu wielkiej krzywy, będzie komfortowe dla gości i sprawi, że potem będą z Wami na 100%.
Dziś usłyszałam także o zmianie godziny ślubu. Miałam mieszane uczucia co do tego pomysłu, ale... przy dobrym rozplanowaniu dnia na nowo i mało drastycznej zmianie czasu, to nawet dobry pomysł. Co o nim sądzicie?

Gdy wydarzenie odbywa się w trakcie wesela?
Najlepiej! Bo mnie, niestety, nie wystarczyłby skrót meczu, powtórka czy druga połowa. Musiałabym mieć na weselu całą "strefę kibica" - i po chwilowym zastanowieniu uznałam to rewelacyjny pomysł!
Strefy chillout pojawiają się na coraz większej ilości wesel, więc przerobienie ich, choćby chwilowo, na strefy kibica nie byłoby skomplikowane. Wystarczyłby duży telewizor lub ściana do rzutnika (w erze podziękowań dla rodziców w formie filmu to nic trudnego do znalezienia na salach) i miejsce do siedzenia (kanapy, duże poduchy). W wersji rozbudowanej można postarać się o przekąski, piwo  i akcesoria dla kibiców (flagi, trąbki, barwy do malowania twarzy) :)
Jak będzie to wyglądało estetycznie? Trochę jak kącik w którym animator bawi się z dziećmi, czyli... w przypadku ślubu z bardzo konkretnie określonym tematem nie będzie pasować. Ale... to tylko chwilowa atrakcja i zawsze można zrobić ją w klimacie ślubu, bez odniesień do barw i strefy kibica ;)

Plan gotowy? Teraz pozostaje Wam tylko liczyć na wynik meczu, który nie zepsuje gościom humoru ;)

środa, 29 października 2014

Co warto wziąć pod uwagę wybierając datę ślubu?

glodealer
Duża część dat ślubów to daty wybrane przypadkowo. Nie ma w tym nic złego, ja sama swój wybór dostosowałam do dostępności sali weselnej (i kilku drobnych szczegółów). Znam jednak osoby dla których niezwykle ważne jest odpowiednie wybranie terminu w którym odbędzie się ślub. I dla nich mam kilka dość obiektywnych rad.

1. Czas narzeczeństwa.
Wspominałam o tym już przy okazji wpisu Zanim zaczniesz planować ślub. Okres narzeczeństwa w perspektywie całego życia trwa bardzo krótko, jest rewelacyjnym czasem i warto się nim wystarczająco nacieszyć. Bez presji ślubu, konieczności przygotowań i dodatkowych stresów.

2. Odpowiednio dużo czasu.
Znam pary, które organizowały ślub w 3 miesiące. Wszystko można zrobić, ale... Jestem jednak zwolenniczką dobierania czasu przygotowań do naszej osobowości. Jeśli nie lubimy robić wszystkiego na ostatnią chwilę, nie radzimy sobie ze stresem, planujemy zorganizować wszystko sami, to czas jest naszym sprzymierzeńcem. Wybrany termin powinien pozwolić nam na spokojne przygotowania, a jednocześnie nie być zbyt odległy, aby tematem ślubu nas nie zadręczyć.
Myśląc praktycznie weźcie pod uwagę zwłaszcza trzy rzeczy:
1) czas jaki zabiorze Wam załatwianie formalności (bez znajomości w kościele to minimum 3 miesiące, w USC miesiąc),
2) czas jaki potrzebujecie na zebranie oszczędności na sfinansowanie ślubu i/lub wesela,
3) czas na zarezerwowanie usług. Zastanówcie się czy myśląc o ślubie macie przed oczami obraz czegoś lub kogoś, kogo wyjątkowo w dniu ślub chcecie mieć? Konkretny fotograf? Konkretna sala? Jeśli tak, to potrzebujecie odpowiednio wcześnie zabrać się za rezerwacje wybranych usług.

3. Pora roku i dzień tygodnia.
Pora roku jest chyba najważniejszym kryterium w wyborze daty ślubu.  Umożliwia nam zorganizowanie przyjęcia i sesji zdjęciowej w konkretnej stylistyce (np. ślub i wesele w plenerze, sesja ślubna w śniegu). Pora roku znacząco pływa także na koszy organizacji wesel (im mniej popularny miesiąc, tym tańsze usługi) i możliwości dekoracji (zwłaszcza jeśli Wasze wymarzone kwiaty kwitną tylko w kilku miesiącach w roku, a ich sprowadzenie w pozostałych jest wyjątkowo kosztowne).
Wybierając miesiąc ślubu koniecznie weźcie pod uwagę okres urlopowy, długie weekendy i święta. Przeanalizujcie plusy i minusy wybranych przez Was wariantów (w wakacje goście mogą wyjechać na urlop, mogą mieć inne plany w dni świąteczne czy sylwestra). Niezwykle ważne jest, aby, zwłaszcza gdy organizujecie wesele lub przyjęcie dla gości z daleka, dać gościom czas na odpoczynek po weselu i umożliwić minimalne wykorzystanie urlopu (dlatego takim powodzeniem cieszą się soboty, a z dni na tygodniu najczęściej wybierany jest piątek).

4.  Data, która ma znaczenie.
Rozpoczynając rozmyślania o swojej dacie śluby przejrzałam cały kalendarz na kilka lat wstecz i niestety żadna "nasza data" nie wypadła w dobrym terminie (ani soboty, ani piątki).
Wybór daty, która jest rocznicą ważnych dla nas wydarzeń - rocznicy bycia razem, pierwszego pocałunku, randki czy innego ważnego wydarzenia - jest dla wielu osób wyjątkowo istotna. To podkreśla nie tylko nasz związek emocjonalny z datą i wydarzeniem, ale i ułatwia jej zapamiętanie.
Znaczna cześć osób wybiera daty, które są ważne dla ich najbliższych - rocznicę ślubu rodziców czy dziadków. Pomysł rewelacyjny, mnie wyjątkowo kusił, ale... Przy takich pomysłach koniecznie weźcie pod uwagę plany drugiej strony. Rodzice czy dziadkowie mogą chcieć swoje rocznice, zwłaszcza te okrągłe, świętować po swojemu. Podobnie sytuacja wygląda ze ślubem w dniu urodziny? Rewelacja, ale... czy za X lat jedno święto nie przyćmi drugiego (i zamiast dwóch prezentów dostaniesz jeden ;) )?

5. Inne istotne wydarzenia.
Rocznice innych osób, śluby innych osób, komunie dzieci w bliskiej rodzinie... Wybierając datę ślubu starajcie się przewidzieć czy Wasi najbliżsi w wybranym przez Was okresie nie będą mieli innych wydarzeń do świętowania.
Jeśli jesteście wyjątkowo pro gościnni, to sprawdźcie czy w potencjalnym terminie Waszego ślubu nie ma żadnej Olimpiady, Mistrzostw Świata i innych wydarzeń, których daty zawsze da się sprawdzić z wyprzedzeniem. Ja, głównie ze względu na siebie, brałam to pod uwagę planując ślub. Doskonale pamiętam, że raz ze sportowo-zawodowego powodu odmówiłam udziału w weselu, a X lat temu wyjątkowo przeżywałam to, że zamiast jechać na PŚ w skokach narciarskich do Zakopanego, to "muszę" siedzieć na studniówce z telefonem, z wynikami, w ręce.

Czy Wy, osoby, które mają już wybrane daty, kierowaliście się czymś szczególnym przy ich wyborze?

U mnie stanęło na: sala ma termin, jest wiosna, nie ma ważnych wydarzeń sportowych, a w gratisie dzień po mam imieniny ;)