czwartek, 12 grudnia 2013

Ślub zimą

Prawdopodobnie do końca marca będę zadręczać Was tym, że uwielbiam zimę. A z każdym znalezionym w sieci zdjęciem coraz bardziej żałuję, że mój ślub nie odbędzie się zimą.
Przedstawiam Wam najpiękniejsze zdjęcie z najpiękniejszej sesji ślubnej jaką do tej pory widziałam. Jestem oczarowana!

Zdjęcia: Carly Mitchell Photography





















P.S. Pod koniec 2015 roku mówię Wam, że na piękniejszą sesję jeszcze nie trafiłam!

Więcej zdjęć (gorąco polecam oglądanie) znajdziecie tu.

wtorek, 10 grudnia 2013

Alkohol dla zespołu weselnego

Część zespołów weselnych w informacjach o sobie dodaje zdanie, które najbardziej mnie intryguje: "Nie pijemy na weselach alkoholu.". Pierwsza moja myśl: "To dobrze". Druga: "Ale zaraz, oni są w pracy!".
Zdaje sobie sprawę z tego, że istnieją zespoły, dla których alkohol to coś normalnego, a nawet uprzyjemniającego pracę. Wiem, że 20-30 i więcej lat temu nauczono ich, że tak wygląda polska gościnność. A ja... choćbym miała stanąć na głowie, to nie zatrudnię nikogo, kto będzie chciał pić w pracy.

sobota, 7 grudnia 2013

Szlachetna Paczka

Dzień dobry, miłego dnia :)
Dziś będzie bardzo nieślubnie, ale za to bardzo prezentowo i szlachetnie ;) Cały dzisiejszy dzień będę biegać w takiej koszulce i dźwigać kartony. Zdecydowanie polecam taką formę rekreacji w ramach ślubnej diety :P
P.S. Jeśli macie znajomych wolontariuszy, chwilę czasu i chęć zadbania o mięśnie, zawsze możecie do nich zadzwonić i zaoferować pomoc przy dźwiganiu. Będą wniebowzięci! Ja też, bo w ten projekt wierzę jak w mało który!


edit.
Nie śpię, bo bolą mnie ręce i nogi, a jutro ledwo zwlekę się z łóżka (starość, a paczki jutro też trzeba nosić). Nie śpię, bo emocje jeszcze nie wygasły :) "Robienie dobra"(czegoś dobrego dla kogoś), wspólnie, daje niesamowitą frajdę i niesamowicie zbliża ludzi. To był szalenie dobry dzień :) 

edit. po niedzieli
Uwielbiam ludzi na których mogę patrzeć z otwartymi ustami i podziwem w oczach. Mądrzejszych, lepszych, wytrwalszych, odważniejszych. Sportowcy zawsze doskonale wpasowywali mi się w te kategorie. A wczoraj i dziś (niemal) przebili ich ludzie z pudłami Szlachetna Paczka Dolnośląskie :) Dziewczynom można pozazdrościć wytrwałości oraz energii. I chyba po raz pierwszy w życiu stwierdzę, że mężczyźni są genialnym stworzeniem (też bym chciała tyle siły!) :)

piątek, 6 grudnia 2013

Moja idealna suknia ślubna

Źródło zdjęcia
Bardzo trudno mi się zakochać, ale gdy to już się dzieje to bezwarunkowo, bezgranicznie i na 200%. Przedstawiam Wam dziś tą, która w moim sercu, na dzień dzisiejszy, nie ma żadnej konkurencji – najpiękniejsza sukienka ślubna z Agnes' Bridal Dream.
Święty Mikołaju, poproszę :) :) :)

List do Św. Mikołaja

Święty Mikołaju,

wiesz, że piszę do Ciebie co rok, nie zważając na to, że już dawno temu przekroczyłam magiczną barierę "bycia dorosłym". Właśnie zaczęłam się zastawiać czy w związku tym mnie nie olewasz, hm? Mam nadzieję, że nie śmiałbyś.

Jako, że wiesz wszystko, nie jest dla Ciebie tajemnicą, że prawdziwy list wylądowała za oknem, a nie na fanpage’u. Tamten był specjalnie dla Ciebie, dla Mikołaj od Cudów :) Ten to tylko przypomnienie podstaw do których oficjalnie się przyznaję ;)

Pamiętasz moje standardowe życzenie? Tak? To super! To samo poproszę :) Nie mam jednak pojęcia o co powinnam Cię prosić jako Panna Młoda (Niepoprawna?, Momentami wręcz ch… ;), wybacz!), która jeszcze nie do końca odnajduje się w tej roli. Więc… może proszę o odnalezienie i oswojenie, bez zbędnego perfekcjonizmu :) I duuuużą dawkę spokoju na ten rok, aby przy tym wszystkim nie zwariować. A tak całkiem przyziemnie … Wmów moim rodzicom, że krótkie sukienki są doskonałe i grzechem jest zakrywać moje boskie nogi! Wywróć parę spraw do góry nogami i spraw, abym dostała najlepszego fotografa (wiem, dużo trzeba powywracać). Ześlij mi zespół w którym się zakocham. I ostatnie... Ty wiesz :*

1 000 000 lat Święty!
NPM

środa, 4 grudnia 2013

Pierwsza wizyta w salonie sukien ślubnych

Dziewczyny, znacie to dziwne uczucie (zażenowania? niedopasowania?), gdy wchodzicie do sklepu w którym albo nie stać Was na 9/10 rzeczy albo są one kompletnie nie w Waszym stylu? Ja tak mam… z salonami sukien ślubnych!
Nie czuję się jak księżniczka i boję się tych sukni! Próbując się jednak przełamać i przekonać, że suknie ślubne nie gryzą, postanowiłam wykorzystać 40 minut, które „spadło mi z nieba” i udałam się sama (dla własnego bezpieczeństwa) do salonu sukien ślubnych w mieście, w którym te suknie nie wywołują u mnie panicznego przerażenia (czyt. byłam tam dawno temu z koleżanką i mnie nic nie pogryzło).
Wnioski:
1) Suknie znajdują się na 2-metrowych(liczę z podestem) manekinach. Ja, z moimi metr sześćdziesiąt kilka centymetrów, czułam się jak karzełek! Każda suknia dla kobiety poniżej 170 cm powinna być znacznie skracana, a co za tym idzie: traci na efekcie.
2) Z bliska suknie ślubne nie wyglądają estetycznie! W ostatnim czasie naoglądałam się ubrań polskich projektantów (tak!) u których widać dbałość o każdy szczególik, o każdą nitkę i cekinka. Zdecydowanie jestem rozczarowana tym co zobaczyłam w salonie sukien ślubnych.
3) Panie ekspedientki są tak słodko miłe, że aż mnie przerażają. Serio!

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pieniądze na wesele

Teraz będzie o pieniądzach ;)
1) [Koleżanka] Po co stoisz w tej kolejce?
[CPM] Gram w lotto, zbieram na małe wesele ;)
Jak wygram (teraz się rozmarzę), to zrobię minimum dwa wesela: jedno dla rodziców, drugie dla mnie. Tylko z Panem Młodym jest problem - bo on chce na plaży i tylko we dwójkę ;) To może trzy?! PM pierwszy na plaży, ja druga w Zakopanem, a rodzice na końcu ;)
2) Zastanawialiście się kiedyś ile czasu potrzebujecie na zostanie milionerką/em? Polecam sprawdzić: http://mambiznes.pl/artykuly/czytaj/id/5957/kiedy_zostane_milionerem
Ja zostanę babcią-milionerką!