![]() |
| weddingchicks |
Przysięga
małżeńska, czyli to, o co w tym całym zamieszaniu chodzi. To najważniejsza chwila
ceremonii, a nawet całego ślubnego dnia. To ten moment w którym całe miesiące przygotowań
zaczynają mieć uzasadnienie i sens, bo wreszcie mamy co świętować.
Znacie
tekst przysięgi?
Tak?
Nie? Nie wiem? Na początek mała powtórka (dla mnie też).
Tekst
przysięgi w Kościele (Pan Młody mówi jako pierwszy):
Ja
(imię Pana Młodego) biorę Ciebie (imię Panny Młodej) za żonę i ślubuję Ci
miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci.
Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.
Podczas wymiany obrączek padają słowa:
(imię
Panny Młodej) przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię
Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Tekst
przysięgi w Urzędzie Stanu Cywilnego:
Świadomy(a) praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny,
uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię i nazwisko
panny młodej/pana młodego) i przyrzekam, że uczynię wszystko aby nasze
małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.
Jak
Wam się podobają?
Różnice,
nie tylko w słowach
Ślub
Kościelny jest sakramentem, ma duchowy wymiar i jest troszkę patetyczny (taka
prawda). Co ważne: to młodzi udzielają sobie sakramentu maleństwa, a ksiądz
jedynie dba o prawidłowość przysięgi, aby była ważna. Jeśli jedna z osób jest
niewierząca, to pomijane są w przysiędze słowa związane z religią.
Ślub
Cywilny jest wg niektórych aromantyczny. Tak właściwie... to on nawet nie jest ślubem,
a czynnością administracyjną. To nie ślubowanie, to złożenie oświadczenia.
Jak wypowiedzieć przysięgę, aby miała
jeszcze WIĘKSZE znaczenie?
1. Przećwiczcie ją,
dla pewności, że w momencie ślubu/oświadczenia nie będziecie tych słów słyszeli
po raz pierwszy. Że sprawdzicie jak wychodzi Wam w warunkach
bezstresowych patrzenie w oczy drugiej osobie, opanowywanie drżenia głosu,
uśmiech. Wspomnienie tej sytuacji może Wam (przerażonym
tym momentem) pomóc przetrwać przed ołtarzem.
Z życia
wzięte: Mój PM jeszcze nie chce ćwiczyć, ale zapewnia, że w dniu ślubu da radę:
"Przy księdzu nawet się nie będę stawiał." :) Cóż, na chwilę obecną pozostaje mi wizualizacja (też polecam!).
2. Pamiętajcie,
że słów przysięgi nie musicie powtarzać po księdzu/urzędniku (bardzo mi się to
nie podoba), a możecie je wypowiadać z pamięci, a nawet czytać.
3. Nie
możecie zmienić tekstu przysięgi, ale możecie do niej dodać coś od siebie.
Pamiętacie
mój wpis o Prezencie dla najważniejszej osoby? Pisałam tam o liście z osobistą
przysięgą. Taki list jest dobry dla wszystkich, którym wzruszenie i stres
uniemożliwiają rozbudowanie wypowiadanej przysięgi, a chcieliby przekazać od
siebie coś więcej (przykład: mój PM).
Zarówno w
USC jaki i w Kościele, aby móc do przysięgi dodać coś od
siebie potrzebna jest zgoda urzędnika/księdza (lepiej będzie,
gdy tego nie skomentuję). Warto z nimi porozmawiać wcześniej, w ramach
przekonania powiedzieć o czym chciałoby się w przysiędze mówić (aby
urzędnikowi
nie zabrać za dużo czasu, a księdza nie zaskoczyć czymś niezgodnym z
religią).
Jeśli otrzymacie taką zgodę, to dopiero po wypowiedzeniu w całości
nietkniętej,
oficjalnej formułki możecie dodać coś od siebie. Czasem jest to możliwe
podczas nakładania obrączek (zamiast po przysiędze) lub (niestety)
jedynie po przebiegu całej ceremonii.
