Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasia i Patryk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasia i Patryk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 maja 2017

Bez tytułu, bo bez słów - o najpiękniejszym ślubie i weselu w Polsce

Czasem mam ogromną ochotę zatytułować wpis tak jak tytułują go inne portale (czyt. dużo naj w tytule, bo to się dobrze wyszukuje). Powstrzymuje mnie od tego jedynie przekonanie, że moje naj jest szersze i nigdy nie będzie ograniczać się do jednego wesela (nawiasem mówiąc - ulubione śluby mam niezmiennie dwa). Chociaż, nigdy nie kusiło mnie bardziej niż dziś ;) Czasem przeglądając jakiś reportaż i próbując wybrać z niego zdjęcia do publikacji na blogu robię to... kilka miesięcy i walczę z myślą "a może wrzucić wszystkie, takie prawie 200" ;) Czasem, ja - fanka słowa pisanego, myślę sobie, że zdjęcia i filmy mają w sobie to zachwycające coś i chciałoby się tego wrzucać więcej i więcej (swoją drogą - tak powstają Najpiękniejsze polskie śluby, które, jeśli dobrze pamiętam, powstały po zachwytach nad tym weselem).
To jeden z dwóch najpiękniejszych ślubów jakie widziałam w Polsce (i chyba na świecie!) w 2016 roku. Taki, że szczeka opada, na blogu po raz drugi ;)

Chciałabym, abyście poza zachwytami nad tym jakie to wszystko jest niesamowicie piękne, miały też okazję do... przeczytania wrażeń Kasi - Panny Młodej. Bo to ogromna dodatkowa wartość tego wpisu.

Kilka słów od Kasi:

O sobie
Razem z moim mężem mieszkamy w bardzo małej miejscowości w Polsce. Uwielbiamy długie podróże oraz festiwale muzyczne. Nasze życie w 90% wypełnia pasja do fotografii, dlatego połączyliśmy to z pracą robiąc zdjęcia oraz filmy na ślubach.
O pierwszym spotkaniu
Spotkaliśmy się na ślubie mojej kuzynki i Patryka kuzyna. Dokładnie pamiętam kiedy zobaczyłam Patryka po raz pierwszy, miałam jedną myśl w mojej głowie: „TO BĘDZIE MÓJ MĄŻ”.
O swoim związku
Najpiękniejsze w naszym związku jest chyba to, że dwie osoby, które nigdy wcześniej się nie widziały po miesiącu zamieszkały razem, a po dwóch zaręczyły. Mamy wspólne pasje (fotografia i muzyka) oraz takie samo spojrzenie na świat. Wspólnie przygotowywaliśmy nasz ślub z takim samym zaangażowaniem. Kocham go jak nigdy nikogo na tym świecie i dopiero teraz wiem co to znaczy mieć obok siebie prawdziwego przyjaciela.
O oświadczynach
Patryk zamówił ręcznie robiony pierścionek, kiedy przyszedł kurierem. Ja koniecznie chciałam zobaczyć co ma w ręce… i mimo tego, że przygotował wszystko na wieczór, nagle ukląkł i poprosił mnie o rękę… Byłam w ogromnym szoku :)
O ślubie, weselu, przygotowaniach i planach
Nasze przygotowania do tego dnia trwały pół roku. Każdego dnia mieliśmy jakieś zadanie. Na początku przygotowywaliśmy nasze zaproszenia, później napis MIŁOŚĆ, girlandy świetlne które też Patryk zrobił sam… i tak każdy najmniejszy detal. Chcieliśmy, aby tego dnia było wszystko było po naszemu… Nie słuchaliśmy rad „ciotek” tylko szliśmy za głosem serca :) Dlatego ten dzień zapamiętamy do końca życia jako ten wyjątkowy.
Dużo rzeczy było na naszej głowie, dlatego wieczorem w dzień wesela byliśmy bardzo zmęczeni i to na pewno nie poszło zgodnie z planem ;)
O miejscu i stylu
Wiedzieliśmy, że chcemy ślub w stodole, ale w Polsce jest bardzo mało ciekawych miejsc gdzie można zorganizować takie wesele… Znaleźliśmy Folwark Wąsowo i od razu wiedzieliśmy, że to jest właśnie to miejsce.
Chcieliśmy, aby był to ślub leśny w kolorowej odsłonie, piórka, poziomki i jagody.
O sukni
Podobnie jak z miejscem na ślub, w Polsce ciężko o piękną suknię… Wszystkie panny młode chcą mieć suknie w stylu princeski. Ja szukałam czegoś delikatnego… Przymierzyłam kilka, nawet w Berlinie, ale to nie było to. Aż w końcu gdzieś w internecie natknęłam się na Atelier Lawenda . Kiedy zobaczyłam suknie od Rue de Seine nie miałam wątpliwości, że ta MOJA to będzie na pewno jedna z nich :)
O torcie
Najważniejsze dla nas, aby tort smakował jak domowy… bez lukru i zbędnych ozdób. Wiejski, owocowy tort:)
O wyjątkowych momentach
Najważniejsza chwila to na pewno ta kiedy spotkaliśmy sie po raz pierwszy pod drzewkiem… Kiedy Patryk pierwszy raz zobaczył mnie w sukni… Pamiętam, że poleciała mu łza, a później mocno mnie przytulił.
O radach
Przygotowując wesele róbcie wszystko tak jak Wam mówi serce, abyście tego dnia czuli się w 100% swobodnie. My słyszeliśmy bardzo dużo krytyki na temat naszego ślubu… a to że Patryk idzie bez marynarki, że ślub w stodole.
O małżeństwie
Małżeństwo z odpowiednią osobą, z którą czujesz się dobrze i którą kochasz to najpiękniejsza przygoda.

Zdjęcia i filmy: Zatrzymaj Czas 
Miejsce: Folwark Wąsowo
Kwiaty: Kwiaciarnia Kwiaty&Miut 
Suknia: Rue De Seine, atelier lawenda
Napis: Napis Miłość