Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak poznać rozmiar pierścionka dziewczyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak poznać rozmiar pierścionka dziewczyny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Jak wybrać pierścionek zaręczynowy?

Fot. GESELLE Jubiler
Wspominałam Wam kiedyś, że bloga założyłam tuż po podpisaniu umowy w sprawie wynajmu sali na wesele. To był moment w którym dotarło do mnie, że to wszystko jest poważne i wypada się z tym oswoić.. Dla mnie to był początek, a tak naprawdę przecież cała historia zaczęła się w momencie w którym PM postanowił kupić pierścionek.

Pierścionek, który widzicie na zdjęciu to sprawca całego zamieszania. To obiekt odpowiedzialny za to, że dziś piszę do Was, a z tyłu głowy kołaczą mi się myśli o tym ile w związku ze ślubem jest do zrobienia i jak dramatycznie lista tych rzeczy się wydłuża. Straszne... a jednocześnie kręcące ;)

Jak wybrać pierścionek zaręczynowy wg PM i NPM?

Kiedyś, podczas jednej z naszych wakacyjnych wypraw, postanowiłam dokładniej wypytać PM o to jak wyglądały jego poszukiwania pierścionka. I zdecydowanie, nie jest to wersja poprawna ;) Wypunktowując (słowa PM są przerobione na moje, bo nie pamiętam dokładnych cytatów):

1. [PM] Trzeba wyjść wcześniej z pracy, pochwalić się szefowi planami i liczyć na wyrozumiałość. Dziewczyna nie zauważy, że się później wróciło do domu, a czasu na poszukiwania nie zabraknie.
[NPM] W pierwszym punkcie najbardziej urzeka mnie fakt, że nie bierze się z powodu zakupu pierścionka całego dnia wolnego. Wolne zużywa się na wycieczki, wizyty w domu rodzinnym i jeszcze więcej wycieczek. Zdecydowanie tak!
2. [PM] Biega się po całym mieście, od salonu do salonu, robi pierścionkom zdjęcia (dziękujemy wszystkim wrocławskim salonom, które pozwalały robić zdjęcia), porównuje i rozpacza, że wszystkie są nie takie. Bo nudne, bo zwyczajne, bo z niewidocznymi, nijakimi kamieniami, bo ekspedientki zachwalają, a tak właściwie kompletnie nie potrafi się dostrzec tego co one.
[NPM] To zdecydowanie tak jak z sukniami ślubnymi. Ktoś zachwala, a Ty kompletnie tego nie czujesz ;)
3. [PM] Kiedyś jednak trafiasz. Nie kupujesz od razu, a kursujesz ze zdjęciem między dwoma salonami, aby upewnić się, że ten jest lepszy od tamtego. Ma kamień w ładnym kolorze, nie jest przesadnie skromny. Za ladą stoją ekspedientki, które się nim zachwycają, a Ty wreszcie jesteś w stanie im uwierzyć. Bo jest w nim to coś.
4. [PM] Skąd pewność, że to ten? Bo mi się podoba, bo... mnie ma się też podobać.
[NPM] Uwielbiam to zdanie PM. Na szczęście PM został odpowiednio wcześniej wyedukowany i miał świadomość tego co i mnie może się spodobać. Ja osobiście jestem zdania, że podobnie jak oświadczyny pierścionek powinien trafiać w gust obu osób.
5. [PM] Jak trafić w rozmiar? Ukraść jakiś stary pierścionek dziewczyny. Przeszukać jej cały pokój, poirytować się na maksa, mieć już w planach mierzyć jej palec nitką, ale w finale gdzieś, na dnie szkatułki, wygrzebać jakiś pierścionek. Hurra.
[NPM] Hurra? Nie mam zwyczaju noszenia pierścionków. W swojej szkatułce mam/miałam/nie wiem, bo nie używałam chyba 3. Jeden mój (kupiony z 15 lat temu), jeden, który dostałam od mamy/chrzestnej i jeden nie wiem skąd, ale również starszy ode mnie.
Dlaczego kradzież przypadkowego pierścionka nie jest dobrym pomysłem? Bo jeśli nie widziałeś go na palcu dziewczyny (na TYM palcu, bo każdy inny ma inny rozmiar) od dłuższego czasu, to pierścionek nic pewnego nie powie Ci o jej rozmiarze, a będzie jedynie błędną informacją.

Co jeszcze dodałabym od siebie?
1. Jak wybrać przybliżony rozmiar? Nie kradnij niepewnego pierścionka lub kradnij świadomie. Najlepiej ten, który wybranka nosi na palcu serdecznym (czwarty licząc od kciuka) prawej ręki. Jeśli znajdziesz inny, a noszony - przyjrzyj się na który palce go zakłada, to dobra, dodatkowa informacja.
2. Nie możesz ukraść?
Zmierz jej obecny pierścionek. Panowie prześcigają się w sposobach: od centymetrów, przez odbicia w mydle, po nakładanie pierścionka na swoje palce i zaznaczenie jak daleko się wsuwa.
Poproś o pomoc siostrę/przyjaciółkę dziewczyny. Babska wizyta u jubilera lub wieczorna zabawa w mierzenie przypadkowych pierścionków (z jakiegokolwiek powodu) nie powinna wzbudzić lawiny podejrzeń.
Mój kolega, wielki fan obrączek (nosił swoją od liceum), zaproponował dziewczynie, aby na rocznicę związku kupili sobie symboliczne obrączki. I kupili, a on poznał rozmiar.
3. Pierścionki, w większości, bez problemu można zmniejszyć (upewnij się w salonie) ,więc lepiej kupić odrobinę większy i... luuuuz ;)
4. Potrzebujesz pomocy w wyborze? Poprzeglądaj jakiego rodzaju (kolor złota, wielkość kamieni) pierścionki nosi dziewczyną. W razie potrzeby poproś o pomoc przyjaciółkę lub siostrę dziewczyny (Twoja też może być).
5. Wierz przede wszystkim sobie :)

I mały prezent ;) 
Na koniec, z podziękowaniem dla pań z salonu GESELLE Jubiler, chciałam napisać, że perfekcyjnie kiwałyście głowami mojemu PM. Strzał w 10. A potem... nie wystraszyłyście mnie, gdy zestresowana szłam u boku PM , aby zmniejszyć rozmiar. Nie usłyszałam nic krępującego poza uroczym "Gratuluję", nie zostałam poproszona o podesłanie naszego zdjęcia z pierścionkiem (PM mnie tym straszył, a ja byłam tą myślą przerażona), a PM został pocieszony tym, że panowie strzelają większe rozmiarowe gafy ;) Miałam za to przyjemność, już kilkakrotnie, robić u Was zakupy i za każdym razem wychodzę z salonu oczarowana mężczyznami, którzy Was odwiedzają w celu zakupu pierścionka zaręczynowego. Uwielbiam patrzeć jak kombinują, jak się zastanawiają, jak z niczego nie są wystarczająco zadowoleni, z jaką pewnością, że to ten i że usłyszą "tak" dokonują wyborów. Panowie, jestem Wami zafascynowana :)

Dziewczyny, a jak Wasi narzeczeni szukali pierścionków i celowali w rozmiar?