Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antonio Riva. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antonio Riva. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2014

Atelier Antonio Riva, czyli o tym, że istnieją doskonała suknie ślubne

"Będę miała krótką sukienkę.", "Krótka jest lekka, dziewczęca, niezobowiązująca.", "Nie ma mowy o nadmiarze elegancji, będę się przed tym zapierać rękami i nogami.". Tak, to ja. A teraz powiem Wam, że istnieją suknie ślubne, w większości długie i typowo balowe, które mogłabym na sobie mieć w dniu ślubu. Gdyby Św. Mikołaj podrzucił mi taką suknię pod poduszkę, to zapewne, po 2 minutach wahania, skakałabym z radości ;)

Jeśli ktoś mnie pyta co podoba mi się w sukniach ślubnych, to odpowiem, że... Nie koronki, proste, nie błyszczącemu materiały. Ogromne kwiaty, asymetria, ale taka, której w modzie ślubnej jest niewiele. Jeśli nie lekkość i zwiewność, to minimalizm, surowość i prostota. Ile z tego mają prezentowane niżej suknie? Dużo, wręcz za dużo ;)

Prezentowane suknie pochodzą z kolekcji (2014 i 2015) włoskiego atelier Antonio Riva i... wyglądają obłędnie. Są proste, eleganckie i wyjątkowo efektowne. Prawdopodobnie to najpiękniejsze długie suknie jakie widziałam w życiu (zwłaszcza 1, 4 i 8)... Troszkę tylko za mało rustykalne ;)











Zdjęcia: Atelier Antonio Riva

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Suknia ślubna Antonio Riva

Źródło zdjęcia.
Wspominałam Wam, że uwielbiam kwiaty? Zwłaszcza te służące przyozdobieniu garderoby. Kwiaty na butach, torebkach, swetrach, paskach, sukienkach. W skrócie: wszędzie. Nie mogła mi więc nie opaść szczęka na widok tej sukni Antonio Riva. Jest obłędna! Wiem, nie nadaje się ani do tańczenia, ani nawet do stawiania stabilnych kroków, ale do sesji zdjęciowej wydaje się być wręcz stworzona!
Źródło: http://antonioriva.com/
P.S. Pozostałe suknie też są niczego sobie ;)