Skoro napisałam już o NYBW, to czas wspomnieć o tym co w tym
samym czasie (zbieg okoliczności? nie sądzę) zostało pokazane w polskiej
telewizji. Oglądacie Project Runway? Nawet jeśli nie, to ten odcinek polecam
Wam obejrzeć. Choćby po to, aby mieć własne zdanie na temat tego co nam
zaserwowano :)
Ja PR oglądam regularnie i przyznam, że odcinek z sukniami
ślubnymi był jednym ze słabszych (możecie obejrzeć go tu). Być może jestem wyjątkowo krytyczna i
marudna w tym temacie, ale... taki urok Panny Młodej :) Niestety żadna z
zaprezentowanych sukni mi się nie spodobała, ale mając wczoraj dobry dzień
postanowiłam przyjrzeć się im przychylniej i doszukać się w tych projektach
czegoś fajnego. W końcu to tylko młodzi projektanci nie specjalizujący się (w większości)
w szyciu sukien ślubnych.
Suknia Kuby, Suknia Piotra
Suknia Mility, Suknia Serafina
Suknia Liliany, Suknia Macieja
Suknia Natalii, Suknia Doroty
Trzy słowa o każdej z sukni:
Kuba
Coraz bardziej podobają mi się suknie z takimi rozcięciami,
mega seksownie, do tego to takie 2w1, długa, a jednak widać nogę. I fajny kolor
(ostatnio cza bardzo podobają mi sie szarości).
Piotr
Uniwersalna, ale jednak ma w sobie coś nowoczesnego. Muszę
się jej bliżej przyjrzeć, aby np. tył zrozumieć.
Milita
Suknia na nie (góra z tych, których bardzo nie lubię), ale u
Mility zobaczyłam coś co chcę mieć u siebie. Doskonałe 2 w 1. Tu po odpięciu
długiej sukni modelka została w krótkiej i dopasowanej. Ja chciałabym mieć dwie
osobne, dopinane spódnice: jedną krótką, tiulową, dość szeroką, a drugą długą,
jak najprostszą.
Serafin
Ciekawy projekt, na ślub minimalistyczno-cywilny. Mając 175
cm wzrostu na wyjątkowe okazji chętnie bym z niej chodziła.
Liliana
Za krótko, dużo za krótko (choć nogi wyglądają zajebiście,
wybaczcie to słowo, ale tylko ono oddaje moją ocenę tych nóg). Liliana projektuje
najciekawsze rzeczy i tu też szła w dobrym kierunku. Dla mnie jednak zbyt
sztywno.
Co dziwne zaczynają podobać mi się suknie z przodu krótkie,
z tyłu długie (choć nie aż z tak dużą dysproporcją długości jak tu).
Maciej
Bardzo fajna długość (kobiecość + elegancja, to dla mnie
synonimy tej długości) i pomimo materiału, którego nie lubię, podobało mi sie
to jak spódnica się układa. Góra też wyglądała ciekawie, choć kompletnie nie w
moim stylu.
Natalia, Dorota
Klasycznie i nudno. Niestety.
A Wam podobają się suknie z PR? Zwróciliście w nich na oś
szczególnego uwagę? Jakich element lub pomysł Wam się spodobał?
Zwróciliście uwagę na opinie jurorów? Mnie najbardziej
spodobały się słowa Gosi Baczyńskiej w komentarzu do sukni Serafina: "W
którym momencie wiedziałbyś, że to suknia ślubna? Jakbyś ją zobaczył przed
ołtarzem?". Myślę, że zawsze suknia ślubna musi być na tyle wyjątkowa (nie
musi być klasyczna), aby była uważana za suknię ślubną. I dlatego, tak jak
wspominałam tu, każda inna osoba na weselu ubrana w suknię mogącą być uznaną za
ślubną nie wygląda dobrze w moich oczach. Oficjalnie więc współczuję wszystkim
gościom, którzy muszą w dzisiejszych czasach ubierać sie na wesela ;) Mój
patent na poradzenie sobie z tym jest bardzo prosty: pytam zawsze Pannę Młodą
jak będzie wyglądała, czy planuje się przebrać i czy moja tiulowa spódnica nie będzie
przy jej sukni/ach wyglądała nie na miejscu ;)