Z
okazji Walentynek postanowiłam zastanowić się co sprzyja satysfakcji i
szczęściu w związkach, co jest "przepisem na miłość" ;) Nie odkrywam tu
Ameryki, nie staram się być wybitnym psychologiem, nie piszę o wszystkim... Tylko o tym co wg mnie, w tym momencie, jest ważne :)
Kładźcie się spać
o tej samej porze i jedzcie wspólne śniadania.
Banalne, proste i wyjątkowo
istotne. Dotyk, wspólnie spędzony czas, rozmowa budują Waszą wieź. Tu wcale nie musi chodzić o seks lub wspólne
zasypianie. Czasem wystarczy, gdy to z Was, które nocą jeszcze pracuje, na
chwilę położy się przy drugiej osobie.
Nie macie czasu na wspólne
śniadania? Znajdźcie go, choćby w weekendy czy przy każdej nadarzającej się
okazji. Ty zrób je jemu, on Tobie. Niech to z czasem nie będzie zwykłe śniadanie, a Wasz rytuał
i tradycja.
Szukajcie sposobów na wspólne spędzenie czasu
Róbcie wspólnie pewne rzeczy. Gotujcie. Zmywajcie i
wycierajcie talerze. Szukajcie wspólnych zainteresowań i dzielcie się swoimi
pasjami. Odkrywanie tego co fascynuje drugą osobę także może być fascynujące (ja oglądam mecze StarCrafta, którego jeszcze nie rozumiem, po angielsku i... po koreańsku).
Uwierzcie, że nie ma rzeczy nudnych i beznadziejnych ;)
Rozmawiajcie, rozmawiajcie, rozmawiajcie...
Nigdy nie przestańcie ze sobą rozmawiać, bo od tego już tylko krok do przestania rozumienia się.
O wszystkim, gdy jest idealnie i gdy zaczyna być źle... O sobie, swoich poglądach, marzeniach. O wspólnych doświadczeniach. O swoich potrzebach, w każdym aspekcie życia. Bądźcie sobą zainteresowani, dbajcie o otwartą/zrozumiałą komunikacje i nie lekceważcie swoich uczuć.
Przytulajcie się, spacerujcie chodząc za rękę i mówcie sobie miłe rzeczy
Znajdźcie
do tego powód. Właśnie się obudziliście? On przyszedł z pracy? Przytulenie i trzymanie za rękę są
sygnałem dla całego ciała, który Romówi „jak dobrze, że jesteś”, a miłe
słowo o poranku jest lepsze niż filiżanka kawy. Poczucie bycia zaopiekowanym jest bezcenne :)
Doceniajcie się
Dostrzegajcie dobre cechy,
pozytywne zachowania, drobne gesty... Herbatę wieczorem, wyniesienie śmieci, sukcesy osobiste i te w życiu zawodowym.
Doceniajcie zwłaszcza to co oczywiste, co czasem wg Was wam się należy.
Nauczcie się kłócić
I pamiętajcie o dwóch rzeczach:
Nie
idźcie spać skłóceni, a przynajmniej bardzo się o
to postarajcie. Czasem wystarczy powiedzieć zwykłe "Dobranoc", aby
druga osoba poczuła, że choćby się waliło i paliło, a my mielibyśmy
ochotę rzucać w nią garnkami, to jednak jesteśmy z nią, bo nam zależy.
Uwierzcie, że partner nie ma złych intencji. Chce Waszego dobra, które być może
widzi inaczej lub zdarzyło mu się typowo ludzkie potknięcie.Nie bądźcie jednym
Spędzajcie wspólnie czas, ale dajcie sobie przestrzeń. Nie musicie wszystkiego robić razem, możecie mieć różne hobby, różnych przyjaciół, a nawet różne plany na wakacje. Czasem trzeba od siebie odpocząć i... zatęsknić.
Sprawiajcie sobie radość... Jak? Interpretacja dowolna, a ja polecam wykorzystać każdą definicje tego słowa jaka przyjdzie Wam do głowy :)
Tekst ainspirowany PsychologyToday.
Zdjęcia: Simply Bloom Photography