Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mchy i Paprocie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mchy i Paprocie. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 września 2016

"Najpiękniej bowiem jest, kiedy ..." - chodźcie zachwycić sie ze mną :)

Nawet nie macie pojęcia jak ja lubię, gdy na zdjęciach dużo się dzieje. Gdy widzę szalone emocje, zachwycające miejsce (najlepiej z całego świata, po co się rozdrabniać ;)), zjawiskowe stylizacje. A na zdjęciach, które zaraz zobaczycie dzieje się niewiele. Bo nie musi. Wystarczy, że jest magicznie. 

No dobrze, obowiązkowo muszę przyznać, że w tej sesji do stylizacji nie można się przyczepić, a nawet więcej: to chyba pierwsza sesja ślubna w której nie mogę się zdecydować czy Panna Młoda czy Pan Młody podoba mi się bardziej. Oboje są zachwycający! Do tego piękne krajobrazy, cudowne słońce, uśmiechy i… miłość!

Kojarzycie autorkę zdjęć? A czytacie blogi? Moje pierwsze skojarzenie z Anitą to… blogerka, drugie: fotografka, nie tylko ślubna, blogerek. Dopiero, gdy zaczęłam pisać o ślubach, odkryłam kolejne swoje skojarzenie. Gdy ktoś pyta mnie o najlepszego fotografa w dolnośląskim, to moja odpowiedź jest tylko jedna. Anita :)

Zdjęcia: Anita Suchocka Photography 
Sukienka: Karolina Twardowska Atelier (no bo kto ma w Polsce piękniejsze sukienki?)
Wianek: Mchy i Paprocie (no bo… jak koniecznie z Wrocławia, to nie da się lepiej)
Na zdjęciach: Zuza i Olek :)














































Nie dam rady tego nie dopisać. Od pierwszego obejrzenia tych zdjęć, jak nieznośnie uporczywie powtarzają się w głowie piosenka, tkwią mi w głowie słowa z wiersza L. Staffa:

"Najpiękniej bowiem jest, kiedy
Piękna nie czuje się zgoła
I tylko jest się, po prostu
Tak, jak jest wszystko dokoła."