Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak dbać o siebie przed ślubem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak dbać o siebie przed ślubem. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Ślub? Doskonały pretekst do zadbania o siebie!


burnettsboards
Para Młoda w dniu swojego ślubu powinna wyglądać perfekcyjnie. Z jednej strony brzmi to stereotypowo i narzuca wizję idealnego ślubu. Z drugiej - daje nam małego kopniaka i popycha nas w kierunku rzeczy na które nigdy nie mamy czasu. Jestem zwolenniczką myślenia, że perfekcyjni być nie musimy, ale ślub i wesele to genialna motywacja do zadbania o siebie i zrealizowania celów, które pod ślubne przygotowania można podciągnąć ;)

O co i jak zadbać przed ślubem, czyniąc z tego nie tylko krótkoterminową aktywność, ale i dobry nawyk?

1. Dbajmy o urodę!
Pierwsze kroki najczęściej kieruje się do gabinetów kosmetycznych. Z myślą o depilacji laserowej, makijażu permanentnym, przedłużaniu rzęs, oczyszczaniu i nawilżaniu skóry, a także o wielu innych zabiegach kosmetycznych. Rozpoczyna się dbanie o regularne wizyty u fryzjera, podcinanie końcówek, wzmocnienie włosów.
Stworzonym dla wszystkich rozwiązaniem jest także drobna i bardzo istotna domowa pielęgnacja. Polecam wszystkim Pannom Młodym stworzenie własnej listy z obowiązkowymi domowymi zabiegami, będącej przypomnieniem tego co najważniejsze: balsamowaniem ciała, pilingiem, używaniem kremu do rąk, utwardzaniem paznokci, stosowaniem odpowiedniego kremie/maseczek do twarzy, nawilżaniu ust, dbaniu o włosy (używaniu odpowiedniego szamponu/odżywki/maski/innych i właściwym czesaniu)  itp. To także moment w którym warto się zainteresować "naprawą" tego co uważamy za defekty np. sińcami pod oczami.
I nie popadajmy w paranoję. Zarzuciłam Was sporą ilością przykładów i pomysłów na to do czego zmobilizować się wmawiając sobie, że "ślub tego wymaga", ale liczę, że każda z Was ma kilka swoich wybranych i najważniejszych punktów do pracy.

2. Ćwiczmy!
Dla zdrowia, dla ujędrnienia ciała i podniesienia biustu/pośladków, wysmuklenia nóg i talii, zaprzestania garbienia się!, dobrej kondycji podczas nocy na parkiecie i tego co najważniejsze: lepszego samopoczucia we własnym ciele.
Lista dyscyplin sportowych jest długa i każdy znajdzie na niej coś dla siebie. Możemy iść na siłownię, biegać (sama do tego się namawiam), pływać, wybrać lżejszy pilates, wyjątkowo popularny fitness, energiczną zumbę albo ćwiczyć w domu (polecam do Waszych ćwiczeń dołączyć hula hop).
Pamiętajcie, że aktywności fizycznej przed ślubem nie unikniecie, większość z Was czekają lekcje tańca do których warto być kondycyjnie przygotowanym.

3. Dbajmy o zdrowie!
Punkt trzeci jest nierozerwalnie związany z pierwszymi dwoma. Jeśli jeszcze nie jesteśmy przekonani, że nasze zdrowie ma wpływ także na życie drugiej osoby, to to jest ostatni moment na to. Bądźmy dla siebie nawzajem zdrowi.
Przed ślubem warto sprawdzić stan swojego zdrowia. Zrobić okresowe badania, wzmacniać odporność, iść do specjalistów, których być może ostatnio zaniedbaliśmy. Do dermatologa, jeśli mamy problemy ze skórą, a także czymś mniej standardowym: nadmiernym poceniem czy chcemy zmniejszyć widoczność blizn. Do ginekologa (a w gratisie i do endokrynologa), zwłaszcza jeśli planujecie powiększenie rodziny po ślubie. Do dentysty i ortodonty. Wyleczyć zęby, zadbać o ich kolor i czystość.

4. Jedzmy zdrowo!
Możemy zdecydować się na wizytę u dietetyka i oddać nasz jadłospis w ręce specjalisty. Jeśli szkoda nam na to przedweselnych oszczędności, to zawsze samodzielnie możemy zadbać o  nasze posiłki. Odgraniczyć słodycze, fast foody i wszystko co nam szkodzi. Jeść zdrowiej. Rzucić palenie i ograniczyć alkohol. I dożyć minimum 100 ;)
  
5. Realizujmy cele!
Jakie? Każde!
Chciałaś polecieć do Meksyku? Marzyła Ci się nauka języka hiszpańskiego lub podszlifowanie angielskiego? Jedziesz w podroż poślubną za granicę? No nie możesz punktu pt. "podróż do Meksyku" i "nauka języka obcego" ominąć w przygotowaniach, to się musi zmieścić w budżecie ;)

6. Odpoczywajmy :)
Spacerujmy, chodźmy na randki, spędzajmy popołudnia tylko we dwoje... I rozmawiajmy o czymś więcej niż tylko o ślubie i weselu :)

Jak dbacie o siebie przed ślubem?
Czy w Waszych ślubnych przygotowaniach znajduje się coś niecodziennego?