Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobre zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobre zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2016

Na co zwrócić uwagę, aby wyboru fotografa nie żałować... lub żałować mniej?

stylemepretty
Jakie są najsmutniejsze emaile jakie dostaje? To nie te o kłótniach z rodzicami o rodzaj muzyki na weselu, nie te o braku budżetu, który spełniłby wszystkie marzenia, nie te o irytacji i bezsilności, gdy wszystko idzie nie tak... To te po ślubie, o tym, że coś ważnego nie wyszło tak jak powinno. Jeśli narzeczony nie uciekł, obrączka weszła na palec, to... może zdjęcia nie wyszły? I często, w ocenie Panien Młodych, zdjęcia nie wychodzą.
Dlaczego nie wychodzą, chociaż są niezłe albo nawet dobre?

To będzie subiektywna lista wskazówek oparta na moich obserwacjach i "ale ja żałuję" niektórych Panien Młodych. Przez sekundę zastanawiałam się czy o wypowiedź poprosić jakiegoś zdolnego fotografa (pozdrawiam!), najlepiej tego na którego jeszcze nikt mi nie narzekał. I szybko doszłam do wniosku, że lepiej nie. Bo tym razem nie chcę w tym wpisie obiektywizmu, chcę lekcji z doświadczeń tej drugiej strony - Panien Młodych.

Na co zwrócić uwagę, aby nie żałować... lub żałować mniej? ;)

Zdjęcia z roku 2016 nie będą takie same jak te z 2014
Przykre? Straszne? Prawdziwe. Miejcie świadomość tego, że wraz z upływem czasu nie tylko Wy się zmieniacie, ale zmienia się też fotograf i jego perspektywa. Prawdopodobnie jego zdjęcia nie zmienią się totalnie, ale się zmienią. Zauważycie to w kadrach, nasyceniu kolorów, ilości zdjęć czarno-białych, we wszystkim na czym się nie znam, a co robi różnicę ;) To będą inne zdjęcia niż dwa lata temu. Lepsze czy gorsze? Wg fotografa lepsze, bo zakładamy, że on ciągle się dokształca i rozwija, wg Was - kwestia gustu.
Jeśli wybieracie fotografa z takim wyprzedzeniem czasowym, albo sprzed tylu lat oglądacie zdjęcia, miejcie te zmiany na uwadze. To coś czego się nie przewidzi, to coś czym fotograf broni się w umowie stwierdzeniem typu "przyjmujesz styl zdjęć artysty" i możecie jedynie przewidywać patrząc na to jak na przestrzeni czasu jego zdjęcia się zmieniają (przy dwóch latach jest to dość proste do zauważenia, przy roku nie zawsze). 

Plener to nie ślub
Moje ulubione zdjęcia u Wszystkich fotografów to te z sesji plenerowych, bo zazwyczaj są piękne. Pozowane (chcąc nie chcąc), na spokojnie, z dużym zapasem czasu, z możliwymi do powtórzenia ujęciami, w pięknych miejscach. To muszą być lepsze zdjęcia od tych ze ślubu, podczas którego na złapanie momentu fotograf ma sekundy.
Podstawowe pytanie brzmi: wybieracie fotografa, który zrobi Wam lepsze zdjęcia ze ślubu i wesela czy z pleneru? W świecie idealnym traficie na tego, który robi rewelacyjne jedne i drugie. Ale, aby wydać taką ocenę koniecznie obejrzyjcie więcej reportaży i plenerów jego autorstwa i upewnijcie się, że jedne i drugie Wam odpowiadają.

Ile to jest więcej, czyli ile i jak oglądać zdjęcia?
Im więcej, tym lepiej, prawda? Zapewne zauważyłyście, że na stronach fotografów ilość (prawie) pełnych reportaży jest ograniczona. Ograniczona do bardzo ładnych par i/lub bardzo ładnych ślubów/wesel. Jeśli czujecie, że jesteście wybredne, marudne i chcecie mieć wszystko pod kontrolą, to jest ilość, która nie powinna Was zadowolić. Oczywistym będzie wtedy poproszenie fotografa o pokazanie większej ilości, ale skąd możecie mieć pewność, że on znów nie pokaże Wam 10 najlepszych w sezonie (albo w dwóch)? Możecie próbować się przed tym zabezpieczać np. pytając ile reportaży robił jesienią i prosząc o pokazanie reportaży jedynie z jesiennych ślubów (żółte liście to tylko max 2 miesiace), a potem o coś jeszcze innego. Koniecznie oglądajcie także reportaże ze ślubów zbliżonych do Waszego (ślub w plenerze, w ciemnym kościele?).
Zobaczcie co jest i czego nie ma na zdjęciach. Czy taka wizja wesela Wam odpowiada? Z doświadczenia wiem, że liczy się nie tylko to czemu fotograf zrobi zdjęcie, ale też i to czemu zdjęcia nie zrobi.
Trujące Panny Młode nie są idealnym typem klienta, ale... najidealniejsze bądźcie dla siebie ;)

Pytać i odpowiadać na pytania
Pytajcie o każdą głupotę jaka przyjdzie Wam do głowy. Coś Wam się w jego zdjęciach nie podoba? Zastanawiacie się jak ubiera się do pracy? Albo co się stanie w przypadku wszystkich tragedii: braku możliwości dojazdu fotografa na ślub, zniszczeniu aparatu, skasowaniu zdjęć itp.? Pytajcie o to! Nie pytajcie "jakiegoś" fotografa, pytajcie swojego. Informujcie go o tym jakie zdjęcia chcecie mieć, nawet jeśli miałybyście wysłać fotografowi listę obowiązkowych ujęć (w granicach rozsądku). I nie polecam myślenia: "To jeden z najlepszych, on to pewnie wie". Bo wie, ale może zapomnieć/nie zauważyć, najlepszym też się zdarza ;)
Część fotografów, już na etapie pierwszego emaila, będzie chciała Was poznać. I zacznie wypytywać. O Was, o rodzaj ślubu, miejsce wesela, temat przewodni, dodatkowe atrakcje, oświetlenie, a może nawet zasugeruje Wam, że przy ślubach plenerowych można liczyć na zniżkę. Jak odniesiecie się do ostatniej sugestii? Pomyślicie "O, super" czy raczej "Yyy... czyli ten to nas zaraz skreśli, bo my chcemy w kościele"? Poczujecie, że ta osoba chce Was poznać, aby sprawdzić czy nadajecie na tych samych falach i potem zrobić lepsze zdjęcia czy wręcz przeciwnie: testuje i przesłuchuje Was, jak nauczyciel w szkole? Polecam Wam starać się dochodzić do pierwszego wniosku, zakładać dobre intencje drugiej osoby i rozmawiać. Bo może to nie on Was odrzuci, a Wy jego? Ale aby dojść do takiego wniosku musicie się poznać. Jeśli fotograf będzie z Was zadowolony, to są większe szanse na to, że Wy z niego też ;) W gratisie: macie okazję do wyciągnięcia z niego ogromu fachowej wiedzy i doświadczenia z pracy przy ślubach.

Nadawanie na tych samych falach
W świecie idealnym: bezcenne. W świecie rzeczywistym: warto się poznać, warto zadbać o to, aby czuć się ze sobą swobodnie i tak po ludzku... polubić się.
Jeśli wydaje Wam się, że to nie jest ważne, że to tylko jeden czy dwa dni, że płacicie za usługę i nic więcej nie ma znaczenia, to... źle się Wam wydaje.

Konkrety
Za co płacicie? Ile zdjęć i w jakiej formie otrzymacie? W jakim czasie od wesela/pleneru? Co poza nimi? Co w sytuacji w której nie wyrażacie zgody na publikację zdjęć na stronie fotografa? Ilu fotografów będzie na Waszym ślubie? Jacy konkretnie (wpiszcie w umowę nazwiska)? Przez ile godzin? Z jakimi dodatkowymi opłatami musicie się liczyć (koszty dojazdu, nocleg, dodatkowe godziny pracy)? Czy mają pozwolenie na fotografowanie w kościele? I wiele innych, ale to raczej temat na osobny, bardziej fachowy, wpis.

Z mojej strony, na chwilę obecną, to tyle.  
Dziewczyny po ślubach, co dorzuciłybyście do tej listy?