Uwielbiam skrajności, uwielbiam to co różne i chyba dlatego niesamowicie cieszę się, że mieszkam w kraju z czterema porami roku. Potrafię zachwycić się każdą z nich, ale to zima, zimowe śluby i sesje plenerowe mają szczególne miejsce w moim sercu.
Raz na jakiś czas zmienia mi się wizja idealnego ślubu. I od kilku dni po głowie chodzi mi pomysł na ślub, który nie pozwala mi zasnąć. Plenerowy. W górach. Zimą... Z tonami śniegu. Bez ołtarza czy stoliczka dla urzędnika, z górami w tle, które je zastąpią. Z ławkami z siana przykrytymi grubymi, kolorowymi kocami. Z przyjęciem w chatce, która będize wyglądała jak ta z 14 zdjęcia...
Moje rozmarzenie wynika z nadmiernego oglądania zimowych sesji ślubnych. Te, które możecie dziś zobaczyć na blogu są autorstwa Agnieszki i Michała Wojniczów. Jak zapewne pamiętacie wymieniałam ich na mojej subiektywnej liście ulubionych fotografów, ale nie wspomniałam o jednym. Nie dodałam, że są jedynymi na liście, którzy robią niesamowite zdjęcia na śniegu!
Zdjęcia: Pastelove Kadry Agnieszka i Michał Wojnicz
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka i Michał Wojnicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka i Michał Wojnicz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 stycznia 2015
sobota, 27 grudnia 2014
Czego potrzebujesz do idealnych zdjęć? Zimy!
Uwielbiam skrajności, uwielbiam to co różne i chyba dlatego niesamowicie cieszę się, że mogę mieszkać w kraju z czterema porami roku. Potrafię zachwycić się każdą porą roku, ale to zima, zimowe śluby i zimowe sesje ślubne mają szczególne miejsce w moim sercu.
Raz na jakiś czas zmienia mi się wizja idealnego ślubu. I od kilku dni po głowie chodzi mi pomysł na ślub, który nie pozwala mi zasnąć. Plenerowy. W górach. Zimą... Z tonami śniegu. Bez ołtarza czy stoliczka dla urzędnika, z górami w tle, które je zastąpią. Z ławkami z siana przykrytymi grubymi, kolorowymi kocami. Z przyjęciem w chatce, która będzie wyglądała jak ta z 14 zdjęcia...
Moje rozmarzenie wynika z nadmiernego oglądania zimowych zdjęć ślubnych. Te, które możecie zobaczyć dziś na blogu są autorstwa Agnieszki i Michała Wojniczów. Jak zapewne pamiętacie wymieniłam ich na mojej subiektywnej liście ulubionych fotografów, ale nie wspomniałam o jednym. Nie dodałam, że są jedynymi na liście, którzy robią niesamowite zdjęcia na śniegu!
Zdjęcia: Pastelove Kadry Agnieszka i Michał Wojnicz
Raz na jakiś czas zmienia mi się wizja idealnego ślubu. I od kilku dni po głowie chodzi mi pomysł na ślub, który nie pozwala mi zasnąć. Plenerowy. W górach. Zimą... Z tonami śniegu. Bez ołtarza czy stoliczka dla urzędnika, z górami w tle, które je zastąpią. Z ławkami z siana przykrytymi grubymi, kolorowymi kocami. Z przyjęciem w chatce, która będzie wyglądała jak ta z 14 zdjęcia...
Moje rozmarzenie wynika z nadmiernego oglądania zimowych zdjęć ślubnych. Te, które możecie zobaczyć dziś na blogu są autorstwa Agnieszki i Michała Wojniczów. Jak zapewne pamiętacie wymieniłam ich na mojej subiektywnej liście ulubionych fotografów, ale nie wspomniałam o jednym. Nie dodałam, że są jedynymi na liście, którzy robią niesamowite zdjęcia na śniegu!
Zdjęcia: Pastelove Kadry Agnieszka i Michał Wojnicz
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)